Prawosławny monaster Św. Cyryla i Metodego

http://monasterujkowice.pl/books.php?b=1&c=10
Monaster w Ujkowicach » Wydawnictwa » Historia monasteru
okładka książkiHistoria monasteru

Historia monasteru

Format: A5
Ilość stron: 30

X. "Chto z Bohom, tomu Boh dopomoże"

Duchowy zwrot z żalu i zawodu, jaki w pewnym stopniu spotkał ojców z powodu odrzucenia i zszargania ich kapłaństwa nastąpił na policji w Przemyślu, w nocy z 18 na 19 sierpnia 1988 roku. Powiadomieni przez chłopców z Ujkowic, że jutro będzie najazd na Monaster i będą burzyć mury, ojcowie udali się na policję aby złożyć raport i szukać tam pomocy. W drzwiach na posterunku spotkali kobietę, która odezwała się do nich po ukraińsku: "Sława Isusu Chrystu!" i nie czekając na odpowiedx dodała: "Chto z Bohom, tomu Boh dopomożet" i wyszła z budynku. Wracając z policji około 1 w nocy doszło do nich pytanie: "Dlaczego wy, mnisi, szukacie obrony na policji, gdzie jest wasza wiara, ja sama będę was bronić, ponieważ posłałam was do Ujkowic i mnie poświęciliście ziemię na własność i mnie oddaliście mury wznoszonego Monasteru abym ich chroniła od wrogów widzialnych i niewidzialnych". Po tych słowach pokój zapanował w ich sercach i nie lękali się już mającego odbyć się najazdu. Rzeczywiście, w osobie kobiety na policji mnisi widzą samą Bogarodzicę, która ostrzegła ich i wskazała drogę szukania ratunku. Spokój duchowy, jaki wtedy zapanował w ich sercach jest dla nich dowodem, że nie było to złudzenie i czysto ludzki przypadek.

Nazajutrz kilka traktorów z wozami na których były drabiny i drągi i których siedziało po kilku mężczyzn wyjechało z dolnych Ujkowic i zajechało przed Monaster. Bramy jeszcze nie było a pozostawiony jedynie otwór w którym stanęli ojcowie Nikodem i Atanazy czekając na to, co miało nastąpić. Na widok nadjeżdżających protestujących mężczyzn, na czele których jechał kościelny z Ujkowic jako przedstawiciel parafii (proboszcz tego dnia wyjechał na urlop aby nie być posądzonym o udział w proteście) mnisi uczynili na sobie znak krzyża. Na ten widok wielu mężczyzn zasłoniło swoje twarze, inni schowali się za deskami wozów, tylko jeden wypiął tyłek w kierunku mnichów klepiąc się w niego. Przejechali drogą nie wyrządzając nikomu nic złego. Spokój duchowy od spotkania z Niewiastą trwał dalej i nie sposób opisać go w tej relacji.

W nim mnisi dalej budowali swój Monaster. Kopali fundamenty pod ogrodzenie z betonu długie na 650 metrów, wysokie na 2 metry, wybudowali budynek gospodarczy i magazyn na zboże, w części niedokończonej stajni wybudowali mieszkanie po zawaleniu się końskiej stajni w stodole, gdzie przeżyli pierwszą zimę. Pomimo ciągłych ataków sołtysa, który twierdził: "Będę z nimi walczył do śmierci" (nie przewidział tego, że po kilku miesiącach umrze), pomimo wrogiego nastawienia władz gminnych w Przemyślu, które utrudniały jakiekolwiek działania, na przykład dopuszczono komitet protestacyjny wsi Ujkowice jako stronę w postępowaniu o wydanie zezwolenia na budowę ogrodzenia i budynku mieszkalnego. Papierowa wojna w gminie trwała kilka lat. Niszczyły się materiały budowlane, ojcowie tracili czas na ciągłe spory z urzędnikami nakręcanymi przez Kościół rzymsko-katolicki, ciągle rosły ceny a cel miał być jeden - "wygnać mnichów z Ujkowic, niech się sami stąd zabiorą".

Protest z sierpnia 1988 roku wszczęty w okresie obchodów tysiąclecia chrztu Rusi miał być jednym z elementów dezaprobaty obecności Prawosławia na Podkarpaciu. Izolacja mnichów z Ujkowic w środowisku religijnym, zastraszanie dzieci i młodzieży aby nie kontaktowały się "z szatanistami zjadającymi kocie serca", według słów rzymsko-katolickiego proboszcza z Maćkowic, zastraszanie ludzi chodzących do mnichów znanymi sloganami: "Nie dopuszczę do pierwszej komunii", "Nie dam ślubu", "Nie pochowam", było na porządku dziennym. Nie wszyscy jednak wierzyli ślepo swoim księżom. Pamiętali ojców z Żurawicy, pamiętali płomienne kazania ojca Nikodema, które wspominają do dziś. Sami stawiali sobie pytanie: "Co zrobili ci ojcowie, że nasi księża tak ich nienawidzą, przecież oni nic złego nie zrobili, jedyny ich grzech to budowa wschodniego Monasteru". Tego typu działania zbliżyły ojców do Prawosławia.

© Monaster Św. Cyryla i Metodego w Ujkowicach - monasterujkowice.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone.