Prawosławny monaster Św. Cyryla i Metodego

http://monasterujkowice.pl/books.php?b=18&c=5
Monaster w Ujkowicach » Wydawnictwa » Stworzenie czy ewolucja?
okładka książkiStworzenie czy ewolucja?

Stworzenie czy ewolucja?

Autor: O. Seraphim Rose
Język: polski
Format: A5

5. „Przez człowieka przyszła śmierć” (1 Kor 15:21)

W końcu doszedłem do dwóch najważniejszych pytań podniesionych przez teorię ewolucji: o naturę nowostworzonego świata, i o naturę pierwszego człowieka Adama.

Myślę, że dobrze oddał Pan naukę patrystyczną stwierdzając: „Zepsucie przyszło na świat zwierząt z powodu człowieka; prawo dżungli jest konsekwencją upadku człowieka.” Także zgadzam się z Panem, jak już powiedziałem, że człowiek połączony jest ściśle z całym widzialnym stworzeniem i jest organiczną jego częścią i to pozwala nam zrozumieć w jaki sposób całe stworzenie mogło upaść razem z nim w śmierć i zepsucie. Tylko że Pan uważa to za dowód ewolucji, dowód na to, że ciało ludzkie wyewoluowało ze zwierzęcego! Z pewnością jeśli tak wygląda sprawa, to natchnieni Bogiem Ojcowie wiedzieliby o tym i nie musielibyśmy czekać, aż ateistyczni filozofowie osiemnastego i dziewiętnastego wieku odkryją to i opowiedzą nam o tym!!

Nie, święci Ojcowie wierzyli, że całe stworzenie upadło razem z Adamem, natomiast nie wierzyli, że Adam wyewoluował z jakiegoś innego stworzenia; a ja dlaczego miałbym wierzyć inaczej niż święci Ojcowie?

Teraz przejdę do bardzo istotnej sprawy. Pyta Pan: „Jak to się stało, że upadek Adama przyniósł zepsucie i prawo dżungli do świata zwierząt, skoro zwierzęta były stworzone przed Adamem? Wiemy, że zwierzęta giną, zabite lub pożarte jedno przez drugie od pierwszego ich pojawienia się na ziemi a nie dopiero po pojawieniu się człowieka.”38

A skąd Pan to wie? Czy jest Pan pewien, że właśnie tak nauczali święci Ojcowie? Wyjaśnia Pan swój punkt widzenia nie cytując żadnego ze świętych Ojców, tylko przytaczając argument „czasu”. Z pewnością zgadzam się z Panem, że Bóg jest poza czasem; dla Niego wszystko jest teraźniejsze. Ale ten fakt to nie dowód, że zwierzęta, które zginęły z powodu Adama, ginęły również przed jego upadkiem.39 A co o tym mówią święci Ojcowie?

Jest prawdą, niewątpliwie, że większość świętych Ojców mówi o zwierzętach jako już pogrążonych w zepsuciu i śmiertelnych; ale mówią oni o ich stanie upadku. A jaki był ich stan przed grzechem Adama?

Istnieje bardzo znacząca wskazówka dotycząca tego zagadnienia w komentarzu do Księgi Rodzaju św. Efrema Syryjczyka. Kiedy mówi on o „skórach” które sporządził Bóg dla Adama i Ewy po upadku w grzech, św. Efrem pisze:

Ktoś mógłby przypuszczać, że prarodzice kładąc ręce na swych biodrach, odkryli, że byli ubrani w coś sporządzonego ze skór zwierząt – zabitych zwierząt, możliwe, że przed ich własnymi oczami, a więc mogli też jeść ich mięso, przykryć swoją nagość ich skórami, i w tej śmierci dostrzec śmierć swoich własnych ciał.40

Poniżej omówię nauczanie patrystyczne o nieśmiertelności Adama przed przekroczeniem przykazania Bożego, teraz chciałbym tylko zatrzymać się nad pytaniem, czy zwierzęta umierały przed upadkiem. Dlaczego św. Efrem sugerował, że Adam poznał śmierć dopiero widząc śmierć zwierząt – jeżeli już wcześniej musiał oglądać śmierć zwierząt przed swoim przestępstwem (co z pewnością musiało nastąpić zgodnie z teorią ewolucji)? To była tylko sugestia; ale inni święci Ojcowie mówią już na ten temat całkiem zdecydowanie; jak za moment wykażę.

Ale najpierw muszę zapytać: Jeśli jest prawdą jak Pan powiedział, że zwierzęta umierały i stworzenie uległo zepsuciu przed upadkiem Adama, to dlaczego Bóg po każdym dniu stworzenia patrząc na efekty swojej pracy „widział, że były dobre”, i po stworzeniu zwierząt w piątym i szóstym dniu „widział, że były dobre”, i pod koniec szóstego dnia, po stworzeniu człowieka „Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”. Jak mogły być „dobre” skoro ulegały zepsuciu i śmierci, przeciwnie do Bożego zamiaru względem nich? Nabożeństwa Cerkwi Prawosławnej zawierają wiele wzruszających fragmentów lamentacji nad „upadłym stworzeniem”, jak również wyrazów radości, że Chrystus przez Swoje Zmartwychwstanie „odnowił upadłe stworzenie”. Jak Bóg widząc pożałowania godną sytuację swojego stworzenia, mógł powiedzieć, że było ono „bardzo dobre”?

I znów czytamy w świętym tekście Księgi Rodzaju: „ I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I stało się tak.” (Rdz 1:29-30). Jeżeli zwierzęta pożerały się wzajemnie przed upadkiem, jak Pan twierdzi, to dlaczego dał im Bóg, nawet dla wszystkich dzikich zwierząt i każdego gada (z których wiele dzisiaj jest wyłącznie mięsożernych) tylko „zieloną trawę za pokarm”? Dopiero długo po upadku Adama Bóg powiedział do Noego: „Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko.” (Rdz 9:3) Czy nie odnosi Pan wrażenia, że zawarta tutaj tajemnica umyka Panu i że jest to spowodowane pańskim uporem odczytywania Księgi Rodzaju przy pomocy współczesnej teorii ewolucji, która nie przewiduje takiej możliwości, by zwierzęta mogły mieć kiedyś inną naturę od tej, którą mają teraz?

Ale święci Ojcowie jasno uczą, że zwierzęta (tak jak człowiek) były inne przed grzechem Adama! Tak więc św. Jan Chryzostom pisze:

Jest jasne, że człowiek na początku miał całkowitą władzę nad zwierzętami... Ale teraz boimy się ich i uciekamy przed dzikimi bestiami i nie mamy władzy nad nimi, nie można temu zaprzeczyć... Na początku tak nie było, bo to zwierzęta bały się, drżały i poddawały się swemu panu. Ale kiedy wskutek nieposłuszeństwa Adam stracił swą śmiałość, wtedy również jego władza uległa ograniczeniu. O tym, że wszystkie zwierzęta były poddane człowiekowi, posłuchaj Pisma mówiącego: Bóg przyprowadził zwierzęta i wszystkie nierozumne stworzenia „by przekonać się, jaką on da im nazwę” (Rdz 2:19). A on widząc te wszystkie dzikie zwierzęta przed swoimi oczami, nie uciekał, ale jak jakiś władca nadający imiona swoim niewolnikom, którzy mu służą, on nadał nazwy wszystkim zwierzętom... To już jest wystarczający dowód, że zwierzęta na początku nie napawały ludzi lękiem. Ale jest jeszcze jeden dowód na to, nawet bardziej przekonujący. Jaki? Rozmowa węża z kobietą. Jeśliby ludzie bali się zwierząt, to kobieta widząc węża nie zatrzymałaby się, nie słuchałaby go i nie rozmawiałaby z nim ale natychmiast, widząc go, przestraszyłaby się i uciekła. Ale rozmawiała i nie bała się; wtedy jeszcze nie było w ogóle strachu. 41

Czy nie jest oczywiste, że św. Jan Chryzostom czyta pierwszą część Księgi Rodzaju „tak, jak jest napisana”, jak historyczną relację na temat stanu człowieka i stworzenia przed upadkiem Adama, kiedy człowiek i zwierzęta były innej natury niż są teraz? Podobnie św. Jan Damasceński pisze, że

W tym czasie ziemia wydawała z siebie owoce na pożytek zwierząt, które z kolei służyły człowiekowi, nie było wtedy na ziemi gwałtownych burz czy lodowatych wiatrów. Ale po upadku, kiedy człowiek zrównany został do bezmyślnych zwierząt i stał się jak jedno z nich... wtedy stworzenie posłuszne mu, powstało przeciwko swemu władcy, wyznaczonemu przez Stworzyciela.42

Być może teraz Pan zaprotestuje, bo św. Jan Damasceński na tym samym miejscu mówi także, wspominając o stworzeniu zwierząt: „Wszystko istniało dla odpowiednich potrzeb człowieka. Pewne zwierzęta były na pokarm, takie jak jeleń, owca, gazela i podobne.” Ale musi Pan czytać ten fragment w pewnym kontekście; bo na końcu tego paragrafu czytamy (jak Pan zauważył, Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę przewidując upadek Adama):

Bóg wiedział o wszystkim co miało się wydarzyć jeszcze przed powstaniem świata, i wiedział też, że człowiek w swojej wolności upadnie w grzech i będzie wydany zepsuciu; jednak dla zaspokojenia odpowiednich potrzeb człowieka uczynił On wszystko na niebie, na ziemi i w wodzie.43

Czy nie widzi Pan z tekstów Pisma Świętego i z nauki świętych Ojców, że Bóg stworzył świat z myślą o potrzebach człowieka, nawet przewidując jego nieposłuszeństwo i grzech; ale nie stworzył świata od razu skażonego grzechem, i był on nieskażony aż do grzechu Adama.

Zwróćmy się teraz do świętego Ojca, który przemawia całkiem wyraźnie o nieskażonej naturze świata przed upadkiem Adama: św. Grzegorza z Synaju. Jest to święty Ojciec o wysokim poziomie życia duchowego i teologicznej głębi, który dostąpił najwyższych Boskich objawień. W rosyjskich Filokaliach pisze on:

Obecne stworzenie nie było od początku stworzone jako skażone; ale dopiero potem upadło w zepsucie, „stworzone bowiem zostało jako poddane marności”, zgodnie z Pismem, „nie z własnej chęci ale ze względu na Tego”, Adama, „który je poddał – w nadziei” na odnowienie Adama, który popadł we władzę zepsucia (Rz 8:20). Ten, kto odnowił i uświęcił Adama, odnowił również całe stworzenie, ale jeszcze nie oswobodził go z marności.44

Dalej, ten sam Ojciec podaje nam niezwykłe szczegóły o stanie stworzenia (w szczególności w Raju) przed upadkiem Adama:

Eden jest miejscem, gdzie każdy rodzaj pachnącej rośliny jest posadzony przez Boga. Zarówno nie dosięga ich zepsucie, jak też nie są go całkiem pozbawione. Umieszczone zostały pośrodku rozkładu i wolności od rozkładu, zawsze mają wiele owoców i kwitnących kwiatów, zarówno dojrzałych jak i niedojrzałych. Dojrzałe drzewa i owoce przekształcają się w pachnącą ziemię, która nie posiada żadnego nieprzyjemnego zapachu rozkładu, tak jak drzewa w naszym świecie. Dzieje się tak w wyniku obfitej łaski uświęcającej, która bez przerwy spływa na ten ogród.45

(W tym fragmencie używany jest czas teraźniejszy – bo Raj, w którym Adam został umieszczony wciąż istnieje, ale nie jest widzialny dla naszych zwykłych zmysłów.)

Co Pan powie o tym fragmencie? Czy wciąż jest Pan przekonany, tak jak uczy „ujednolicona” filozofia ewolucji, że stworzenie przed upadkiem było takie samo jakie jest teraz, po upadku? Pismo Święte mówi „śmierci Bóg nie uczynił” (Mdr 1:13), a św. Jan Chryzostom uczy nas:

Tak jak stworzenie popadło w zepsucie, kiedy twoje ciało stało się takim, więc również kiedy twoje ciało będzie wyzwolone z zepsucia, stworzenie również podąży za nim i będzie takie samo jak ono.46

Święty Makary Wielki pisze:

Adam został umieszczony w Raju jako władca i król całego stworzenia... Ale po jego upadku w niewolę, również uprowadzone zostało razem z nim całe stworzenie, które służyło mu i było mu poddane, ponieważ przez niego śmierć zakrólowała nad każdą duszą.47

Nauka świętych Ojców, jeżeli przyjmujemy ją „tak, jak jest napisana” i nie próbujemy interpretować jej przy pomocy naszej ludzkiej mądrości, jasno stwierdza, że stan stworzenia przed grzechem Adama był całkowicie inny niż stan obecny. Nie twierdzę, że wiem dokładnie jaki ten stan był; ten stan pomiędzy skażeniem i nieskazitelnością wydaje się bardzo tajemniczy dla nas, którzy żyjemy tylko w upadłym świecie. Inny wielki Ojciec Cerkwi, św. Symeon Nowy Teolog naucza, że prawa natury które znamy teraz są inne od praw natury sprzed grzechu Adama. Pisze on:

Słowa i rozporządzenia Boże były prawami natury. Zatem także Boży rozkaz, wypowiedziany przez Niego w wyniku nieposłuszeństwa pierwszego Adama – to jest wyrok śmieci i zepsucia – stał się prawem natury, wiecznym i niezmiennym.48

Kto z nas, grzesznych ludzi, może powiedzieć, jakie „prawa natury” były przed grzechem Adama? Z pewnością nauka, związana całkowicie poprzez swoje obserwacje z obecnym stanem stworzenia, nie może na takie pytanie udzielić odpowiedzi.

W takim razie skąd możemy cokolwiek wiedzieć na ten temat? Oczywiście tylko z objawień Bożych, które umieszczone zostały dla nas w Piśmie Świętym. Ale także z pism świętego Grzegorza z Synaju (również i innych Ojców, których będę cytował poniżej), któremu Bóg objawił rzeczy nie opisane w Piśmie Świętym. To prowadzi mnie do następnego niesłychanie ważnego problemu wywołanego przez teorię ewolucji.

© Monaster Św. Cyryla i Metodego w Ujkowicach - monasterujkowice.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone.