Prawosławny monaster Św. Cyryla i Metodego

http://monasterujkowice.pl/books.php?b=4&c=13
Monaster w Ujkowicach » Wydawnictwa » Historia Watopedzkiej Ikony
okładka książkiHistoria Watopedzkiej Ikony

Historia Watopedzkiej Ikony

w Ujkowickim monasterze

Format: A5
Ilość stron: 40

Sąd i prokuratura

Od listopada 1997 r. rozpoczęło się nękanie ojca Archimandryty Nikodema i brata Mikołaja przez częste wzywanie na przesłuchania do prokuratury w Przemyślu. Akt oskarżenia głosił najpierw zarzuty o kradzież drewna z lasu państwowego. Wtedy okazało się, że nakaz prokuratora na rewizję „u obywatela Makary” wystawiony był dzień wcześniej, niż leśniczy stwierdził kradzież drewna na swoim terenie. Zaprzestano więc oskarżać mnichów o złodziejstwo, a nowy akt oskarżenia zarzuca przestępstwo ciągłe polegające na utrudnianiu funckjonariuszom policji i straży leśnej rewizji u „obywatela Makary”. W żaden sposób nie dociera do sądu i prokuratury fakt, że monaster ma swojego biskupa i nie jest on prywatną właśnością „obywatela Makary”. Nie wydano nakazu rewizji na Prawosławny Monaster, aby nie wchodzić w konflikt z Cerkwią Prawosławną w Polsce. Nękać należy i prześladować samych mnichów, aby sami wynieśli się z Ujkowic. O złej woli sądu i prokuratury świadczy fakt, że wszystkie wezwania w pierwszej fazie przesłuchań były wyznaczane na święta prawosławne, na 7 stycznia (Boże Narodzenie), na 19 stycznia (Jordan), dwa razy na Podwyższenie Krzyża Świętego itp. Za wszelką cenę pragnie się wpisać do akt Archimandrycie Nikodemowi „karany”. Jako notoryczny przestępca, który „nie boi się Boga ani policji” (cytat z gazety), musi być dla przykładu ukarany, aby inni nie poszli w jego ślady. Warto zaznaczyć, że nawet Arcybiskup Adam wzywany był kilka razy przez pracowników sądu i prokuratury na przesłuchania. Nie pofatygowano się nawet aby poprawnie napisać jego nazwisko, nie mówiąc już o tytułowaniu go prawosławnym biskupem. Ciekawe, czy ci sami pracownicy sądu i prokuratury z Przemyśla wzywaliby na przesłuchania rzymskokatolickiego biskupa? Sądzę, że byłby to ostatni dzień ich pracy. Prawosławnych mnichów, kapłanów, a nawet biskupa można bezkarnie traktować jak element przestępczy, ponieważ są wrogami na tym terenie i „forpocztą Moskwy”, jak określał Prawosławie na Podkarpaciu biskup Ignacy Tokarczuk.

Ostatnie wezwanie Archimandryta Nikodem i brat Mikołaj otrzymali w październiku br. (2001 - przyp. red.) i nie zanosi się na rychłe zakończenie procesu.

© Monaster Św. Cyryla i Metodego w Ujkowicach - monasterujkowice.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone.