Prawosławny monaster Św. Cyryla i Metodego

http://monasterujkowice.pl/books.php?b=4&c=2
Monaster w Ujkowicach » Wydawnictwa » Historia Watopedzkiej Ikony
okładka książkiHistoria Watopedzkiej Ikony

Historia Watopedzkiej Ikony

w Ujkowickim monasterze

Format: A5
Ilość stron: 40

II. Historia powstania Watopedzkiego Monasteru

Najstarsze przekazy wspominają o założeniu Watopedzkiego Monasteru na świętej Górze Atos już za czasów Konstantyna Wielkiego. Niedaleko od tego Monasteru w roku 395 w czasie silnej burzy został przez fale zmyty z pokładu okrętowego syn cesarza bizantyjskiego Teodozjusza Wielkiego, Arkadiusz. Chłopiec zniknął w odmętach morskich. Wszyscy pielgrzymi obecni na okręcie zamarli z trwogi, nie tylko z obawy o życie syna cesarskiego, ale i z obawy o swoje życie. Jak staną teraz przed cesarzem bez następcy tronu? Widząc, co się stało z Arkadiuszem i oceniając stan morza nie łudzili się tym, że mógł on przeżyć. Z wielkim trudem okręt zdołał zakotwiczyć w pobliżu miejsca, gdzie dziś wznoszą się mury Watopedzkiego Monasteru. Towarzysze podróży długo szukali martwego ciała Arkadiusza na plaży, mając nadzieję, że fale wyrzucą go na brzeg. Zmęczeni poszukiwaniami podeszli wreszcie do najbliższego krzewu rosnącego przy brzegu i tu nagle ujrzeli przemoczonego do suchej nitki, leżącego w jego cieniu i spokojnie śpiącego Arkadiusza. Rozbudzony Arkadiusz opowiedział zdumionym i rozradowanym towarzyszom podróży, jak w cudowny sposób był uratowany od niechybnej śmierci przez działanie i wstawiennictwo Bogurodzicy.

Było to pierwsze udokumentowane objawienie mocy i macierzyńskiej troski Bogurodzicy okazane na tym miejscu. Dla upamiętnienia tego cudownego zdarzenia, znajdujący się w pobliżu Monaster nazwano Watopedi, co znaczy „Krzew Dziecka”. Nie na darmo Cerkiew Prawosławna nazywa Przeczystą Bogurodzicę Nieopalimoju Kupinoju, to znaczy „Krzewem Gorejącym, który nie spłonął”. Jak krzew na pustyni synajskiej oglądany przez Mojżesza, który został ogarnięty ogniem Bóstwa i nie spłonął, tak ogień Bóstwa zstąpił w łono Bogurodzicy i nie wyrządził Jej żadnej szkody. Bogurodzica jest Krzewem Gorejącym, w którego cieniu wielu znajduje ratunek. Okazała się na tym skrawku brzegu Atoskiego Krzewem Ratunku dla cesarskiego syna Arkadiusza. Monaster Watopedzki przyjmuje swą nazwę nie tyle od historycznego krzewu, pod którym znaleziono chłopca, lecz od samej Bogurodzicy chroniącej bezbronne dziecko w cieniu Swojej Opieki.

Bogurodzica jest Krzewem Dziecka – Strażniczką dziecka Bożego, każdego, kto u Niej szuka ratunku, kto ufa w Jej macierzyńską pomoc i wstawiennictwo u Jej Syna.

Imperator Teodozjusz Wielki na znak swojej wdzięczności dla Bogurodzicy rozbudował cały Monaster i wyposażył iście po cesarsku. Na miejscu znalezienia Arkadiusza wybudowano główny ołtarz monasterskiego katolikonu, czyli głównej świątyni Monasteru. Na jego poświęcenie przyjechał sam Arkadiusz wraz z patriarchą konstantynopolitańskim Nektariuszem. Taki był początek cudów Przeczystej Bogurodzicy, Ihumenii Atoskiej, w Watopedzkim Monasterze.

© Monaster Św. Cyryla i Metodego w Ujkowicach - monasterujkowice.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone.